czwartek, 3 listopada 2016
jesień
Lato szybko minęło, przyszła jesień. Ta wczesna, we wrześniu była jeszcze na działce piękna. W domku już wieczorami robiło się chłodno, wcześnie robiło się ciemno, ale piecyk udający starą kozę i zainstalowany telewizor pozwalały jeszcze na nocowanie
W ogródku babie lato i piękne jesienne barwy sprawiały, że mogliśmy jeszcze cieszyć się kontaktem z przyrodą
ale to niestety były już ostatnie dni, kiedy mogliśmy cieszyć się naszą działką i domkiem. Teraz pozostaje nam jedynie sprawdzanie od czasu do czasu, czy wszystko jest na swoim miejscu. Przed sezonem zimowym pozostało nam jeszcze jedno do zrobienia, ale o tym napiszę w następnym poscie
W ogródku babie lato i piękne jesienne barwy sprawiały, że mogliśmy jeszcze cieszyć się kontaktem z przyrodą
ale to niestety były już ostatnie dni, kiedy mogliśmy cieszyć się naszą działką i domkiem. Teraz pozostaje nam jedynie sprawdzanie od czasu do czasu, czy wszystko jest na swoim miejscu. Przed sezonem zimowym pozostało nam jeszcze jedno do zrobienia, ale o tym napiszę w następnym poscie
ale to nie tylko praca :)
Ciężko pracowaliśmy przez kilka miesięcy, oprócz zmęczenia, dawało nam to wiele satysfakcji, ale udawało nam się czasami odpocząć, nacieszyć się widokiem kwitnących roślin, spędzić miło czas z rodziną i znajomymi- bo po to jest działka przecież :)
lifting zewnętrzny domku
Tak jak pisałam wcześniej, czas i środki poświęciłam w tym sezonie głównie na remont domku. Oprócz urządzania wnętrz byłam zmuszona pokryć nową papą cały dach (w czasie deszczu lało się jak z kranu)
troszkę zaczęłam szlifować domek z zewnątrz, ze starej łuszczącej się farby, wymieniłam drzwi wejściowe, wymieniłam stare,spróchniałe okna na nowe
zamontowałam daszek zewnętrzny , dający troszkę cienia przed domkiem
troszkę zaczęłam szlifować domek z zewnątrz, ze starej łuszczącej się farby, wymieniłam drzwi wejściowe, wymieniłam stare,spróchniałe okna na nowe
zamontowałam daszek zewnętrzny , dający troszkę cienia przed domkiem
kuchnia
Kuchnia w zamyśle miała nawiązywać do stylu skandynawskiego. Białe ściany, surowe lub wyglądające jak surowe drewno. Lniane zasłonki na oknach i na relingu wzdłuż blatu, dużo emaliowanych naczyń i pojemników, dominujący kolor wyposażenia kuchennego - czerwony.
Ze stałych sprzętów w kuchni mam stół i krzesła, które przy ładnej pogodzie wędrują do ogrodu. Blat kuchenny, dwie szafki, lodówka pod blatem (stary, ale działający rupieć) zasłonięta uszytą przeze mnie zasłonką. Do gotowania używam kuchenki elektrycznej- to w zupełności wystarczy bo jest przecież grill. Mam też czajnik elektryczny i toster. Te sprzęty pozwalają na przyrządzanie posiłków i spędzanie na działce nawet kilku dni z rzędu.
Ze stałych sprzętów w kuchni mam stół i krzesła, które przy ładnej pogodzie wędrują do ogrodu. Blat kuchenny, dwie szafki, lodówka pod blatem (stary, ale działający rupieć) zasłonięta uszytą przeze mnie zasłonką. Do gotowania używam kuchenki elektrycznej- to w zupełności wystarczy bo jest przecież grill. Mam też czajnik elektryczny i toster. Te sprzęty pozwalają na przyrządzanie posiłków i spędzanie na działce nawet kilku dni z rzędu.
Sypialnia
Tak jak pisałam we wcześniejszym poscie, sypialnia została pomalowana na biało niebiesko i tej konwencji trzymałam się przy jej urządzaniu.
W pomieszczeniu tym musiało się zmieścić dwuosobowe łóżko, szafa, stolik nocny, miejsce na telewizor.Został również wydzielony parawanem kącik łazienkowy.
Część wyposażenia uszyłam sama (zasłony), część to odnowione przeze mnie starocie (stolik z maszyny do szycia, taboret w kąciku łazienkowym, lustro, lampka), łóżko i szafa zostały kupione nowe.
W efekcie powstała bardzo wygodna i przytulna sypialnia, troszkę w stylu śródziemnomorskim-co nie było zamierzone, ale fajnie :)
W pomieszczeniu tym musiało się zmieścić dwuosobowe łóżko, szafa, stolik nocny, miejsce na telewizor.Został również wydzielony parawanem kącik łazienkowy.
Część wyposażenia uszyłam sama (zasłony), część to odnowione przeze mnie starocie (stolik z maszyny do szycia, taboret w kąciku łazienkowym, lustro, lampka), łóżko i szafa zostały kupione nowe.
W efekcie powstała bardzo wygodna i przytulna sypialnia, troszkę w stylu śródziemnomorskim-co nie było zamierzone, ale fajnie :)
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)


